Osy w przeciwieństwie do pszczół nie wytwarzają miodu i są znacznie bardziej od nich agresywne. Mimo że ich jad jest nieco słabszy, pojawienie się gniazda w pobliżu mieszkania stanowi realne zagrożenie. Niewiele osób wie, czy ma uczulenie na jad tych owadów — konsekwencją ukąszenia może być wstrząs anafilaktyczny. Usunięcie gniazda wymaga odpowiedniego przygotowania i przestrzegania zasad bezpieczeństwa.
Sposoby usunięcia gniazda
Podstawą jest właściwe zabezpieczenie — konieczna jest czapka pszczelarska z siatką chroniącą twarz, grube rękawice oraz szczelnie zapięty strój, przez który owady nie dostaną się do skóry ani dróg oddechowych. Przed przystąpieniem do akcji warto uśpić czujność kolonii dymem z saletry amonowej — to zmniejsza aktywność os i ogranicza ryzyko agresywnej reakcji.
Kolejny krok to założenie wytrzymałego worka na całe gniazdo i szybkie odcięcie go nożem od stropu, belki lub gałęzi, do której jest przymocowane. Tak zabezpieczone gniazdo należy niezwłocznie przenieść do lasu lub na odludzie, z dala od zabudowań i szlaków turystycznych.
Przez cały czas interwencji w pobliżu nie mogą przebywać osoby nieuchronione — dzieci, zwierzęta domowe czy sąsiedzi bez odpowiedniego ekwipunku.
Koegzystencja z osami
Osy wykorzystują swoje gniazdo wyłącznie przez jeden sezon. Zimą większość kolonii ginie, a przetrwałe osobniki budują nowe siedziby w innych lokalizacjach. Jeśli gniazdo nie stanowi bezpośredniego zagrożenia i owady nie wykazują agresji, można rozważyć spokojne przetrwanie okresu do jesieni.
Wystarczy nie zakłócać spokoju kolonii — unikać głośnych dźwięków, wibracji oraz nie wystawiać w ich zasięgu słodkich pokarmów, które przyciągają osy i zachęcają je do zbliżania się do ludzi.

Profesjonalna pomoc
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wezwanie specjalistów dysponujących profesjonalnym sprzętem i doświadczeniem. W pierwszej kolejności warto skontaktować się ze strażą pożarną — w wielu miejscowościach interwencje tego typu należą do ich obowiązków.
Alternatywą są firmy zajmujące się deratyzacją i zwalczaniem szkodników, które zwykle mają w ofercie także usuwanie gniazd owadów błonkoskrzydłych. Dobrym wyborem są również pszczelarze — posiadają oni odpowiednie stroje ochronne, wiedzę o biologii owadów oraz umiejętność bezpiecznego przeniesienia kolonii bez narażania ludzi i zwierząt.
Niebezpieczne metody
Część osób traktuje osy jak szkodniki i stosuje wobec nich drastyczne środki. Popularne, choć skrajnie ryzykowne jest nasączenie gniazda benzyną lub innym paliwem i podpalenie go. Taki sposób, poza okrucieństwem wobec żywych stworzeń, stwarza ogromne zagrożenie pożarem budynku, stropów drewnianych czy drzew rosnących w pobliżu.
Atakowane ogniem osy mogą również wydostać się z płonącego gniazda i zaatakować sprawcę, co przy braku odpowiedniego zabezpieczenia kończy się licznymi użądleniami. Stosowanie środków trujących także niesie ryzyko — trucizna może przedostać się do gleby, wód gruntowych lub stanowić zagrożenie dla zwierząt domowych i dzieci bawiących się w ogrodzie.
1 komentarz
Dobre porady, dzięki.