Kobiety, jak to kobiety są z natury bardziej uczuciowe i emocjonalne, szczególnie w sferze miłości. Łatwiej jest im w to wejść i nie mają zbyt dużych oporów przed okazywaniem uczuć. Z mężczyznami zazwyczaj jest inaczej, są bardziej powściągliwi i opanowani, ale to wcale nie oznacza, że nic nie czują i nie potrafią kochać. Jak poznać, że mężczyzna pokochał kobietę?
• Drobna pomoc
• Przytulanie i trzymanie za rękę
• Rozśmiesza cię
• Kontakt wzrokowy
• Dobry słuchacz
• Dąży do spokoju
• Można na niego liczyć
Drobna pomoc
Mężczyźni bardziej od słów wolą czyny, bo to według nich stanowi prawdziwy wyraz zaangażowania w relację. Miłość nie objawia się w patetycznych wyznaniach, lecz w codziennych, drobnych gestach — przygotowanie kawy rano, pomoc przy zmywaniu naczyń, wyniesienie śmieci bez prośby. Jeśli partner spontanicznie podejmuje domowe obowiązki, których normalnie by unikał, oznacza to, że przestał postrzegać was jako dwie osobne jednostki, a zaczął myśleć kategorią „my”. Taka postawa świadczy o tym, że przestrzeń, którą dzielicie, przestała być tylko twoim terytorium — stała się wspólnym miejscem, o które dba z własnej woli.
Przytulanie i trzymanie za rękę
Gdy się kogoś kocha, pragnie się być blisko niego, a do tego zalicza się również przytulanie i trzymanie za rękę. Mężczyzna chce czuć cię przy sobie, wiedzieć, że jesteś tu i że ta fizyczna obecność nie jest przypadkowa. Dotyk to dla niego sposób na sprawdzenie, że relacja jest realna — ręka na ramieniu w trakcie oglądania filmu, objęcie w talii podczas spaceru, przytulenie od tyłu przy gotowaniu. Nie chodzi tu wyłącznie o pożądanie seksualne, lecz o potrzebę potwierdzenia bliskości emocjonalnej poprzez ciało. Taki gest wskazuje, że mężczyzna przestał traktować intymność wyłącznie instrumentalnie, a zaczął potrzebować jej dla samego faktu bycia razem.

Rozśmiesza cię
Poczucie humoru w związku nie służy tylko rozładowaniu napięcia — to forma komunikacji emocjonalnej, która pozwala omijać bariery racjonalności. Gdy mężczyzna potrafi rozbawić kobietę, nie chodzi mu o spełnienie roli błazna, lecz o to, by zobaczyć jej uśmiech i poczuć, że ma wpływ na jej stan emocjonalny. Umiejętność rozśmieszenia partnera wymaga znajomości jego osobowości, wrażliwości na kontekst i gotowości do pewnej autorefleksji — zakochany mężczyzna dopasowuje żarty do ciebie, a nie powtarza te same schematy wobec wszystkich. Taki humor to subtelne badanie, czy jesteście na tej samej długości fali, i jednocześnie sposób na budowanie wspólnego języka, niezrozumiałego dla osób z zewnątrz.
Kontakt wzrokowy
Kontakt wzrokowy to jeden z najbardziej intymnych gestów, a jednocześnie jeden z najtrudniejszych do podrobienia. Gdy mężczyzna patrzy w kobiece oczy, nie chodzi o przelotne spojrzenie, lecz o zatrzymanie uwagi na dłużej niż to społecznie konieczne. Zakochany spojrzy ci w oczy podczas rozmowy o błahostkach, podczas kłótni, podczas chwil ciszy — bo w twoim wzroku szuka potwierdzenia, że wciąż łączy was coś głębszego niż wymiana uprzejmości. Ten rodzaj kontaktu nie jest technicznym sposobem na sprawdzenie, czy słuchasz — to nieświadoma próba dotarcia do emocji, które kryją się za słowami. Jeśli mężczyzna unika twojego wzroku, zwykle oznacza to dyskomfort albo brak zaangażowania; jeśli go podtrzymuje, sygnalizuje gotowość do otwartości.
Dobry słuchacz
To, że mężczyźni wolą słuchać niż mówić jest wiadome. Jednak zakochany mężczyzna nie tylko słucha, ale reaguje na to, co mówisz — zadaje pytania uzupełniające, wraca do wcześniejszych wątków, pamięta szczegóły, które sama uznałaś za nieistotne. Nie udaje zainteresowania, wrzucając słowa jednym uchem, a wyrzucając drugim. To, co mówisz do niego, ma dla niego wagę porównywalną z własnymi przemyśleniami, bo zrozumiał, że twoje doświadczenia są równie rzeczywiste jak jego własne. Słuchanie bez natychmiastowej próby rozwiązania problemu albo zmiany tematu to rzadka umiejętność, której nie nabywa się łatwo — wymaga ona przestawienia priorytetów z własnych potrzeb na potrzeby drugiej osoby.

Dąży do spokoju
Innymi słowy, gdy mężczyzna kocha, stara się nie doprowadzać do kłótni, a jak już do niej dochodzi, jest skłonny do ustąpienia, nawet wtedy, gdy wie, że ma rację. Zamiast się kłócić, woli się wycofać, przestając walczyć o własne zdanie, bo uznaje, że tymczasowa satysfakcja z wygrania sporu nie równoważy długoterminowego uszczerbku w relacji. Taka postawa nie wynika ze słabości ani z braku charakteru — przeciwnie, wymaga dojrzałości emocjonalnej i umiejętności hierarchizowania wartości. Zakochany mężczyzna przestaje postrzegać konflikty jako areny, na których trzeba udowodnić swoją dominację, a zaczyna traktować je jak nieporozumienia do rozwiązania wspólnie, w sposób, który nie pozostawi ran.
Można na niego liczyć
Gdy pojawiają się trudne, albo nagłe sytuacje, zawsze jest zwarty i gotowy. Nawet gdyby zadzwoniło się do niego w środku nocy, nic nie stoi mu na przeszkodzie, by rzucić wszystko i pojechać do ukochanej przez niego kobiety, szczególnie gdy jest ona w potrzebie. Można na niego liczyć, jest stałą opoką, na której można się wesprzeć, nie dlatego, że czuje się do tego zobowiązany z poczucia obowiązku, lecz dlatego, że twoja ulga staje się jego ulgą, a twój ból — jego bólem. To właśnie ta gotowość do natychmiastowej reakcji, niezależnie od okoliczności, świadczy o tym, że przestałaś być jedną z wielu opcji, a stałaś się priorytetem, który przeważa nad wygodą, snem i innymi zobowiązaniami.
2 komentarze
Faktycznie. Mężczyźni okazują uczucia przez czyny, a nie przez słowa. Z tym bym się zgodziła. Ale z tym ustępowaniem to już niekoniecznie. To chyba zależy do charakteru danej osoby, a nie od uczuć żywionych do kogoś. Niektórzy po prostu nie mogą się powstrzymać, aby nie wejść w jakiś konflikt
I jeszcze bierze twoją stronę w kłótniach z jego matką ;)