Podejrzewasz, że możesz być w ciąży? Zrobiłaś się nerwowa, niespokojna, wszystko cię drażni? Masz mdłości, zawroty głowy, czujesz się wiecznie zmęczona? Te objawy nie muszą od razu wskazywać na ciążę, choć faktycznie jest takie duże prawdopodobieństwo. Żeby się upewnić najlepiej zrobić test ciążowy, ale który będzie najlepszy i da wynik bliski pewności?
- Moment wykonania testu
- Rodzaje testów domowych
- Wiarygodność testów laboratoryjnych
- Mechanizm działania testu
- Fałszywie dodatni wynik
Moment wykonania testu
Nie wierz w żadne bzdury, że możesz zrobić test już po 5 dniach od stosunku. Aby test był wiarygodny, należy go zrobić co najmniej tydzień od zapłodnienia, co nie jest równoznaczne ze stosunkiem. Zarodek zagnieżdża się w macicy przez około tydzień, więc jeśli chcemy mieć pewność wyniku testu najlepiej wykonać go po dwóch tygodniach od owulacji. Dobrym pomysłem jest wykonanie testu w dniu spodziewanej miesiączki albo kilka dni po tym terminie.
Wykonanie testu wcześniej może skutkować wynikiem słabo dodatnim — druga kreseczka jest wtedy ledwo widoczna, co uniemożliwia jednoznaczną interpretację. Taka sytuacja wynika z niskiego stężenia hormonu hCG we wczesnym stadium ciąży, które dopiero systematycznie narasta w kolejnych dniach po zagnieżdżeniu się zarodka.
Rodzaje testów domowych
Możesz skorzystać z kilku różnych typów testów. Różnią się one nie tylko ceną, ale również czułością, metodą oraz minimalnym czasem oczekiwania na wynik.
- Test paskowy — pasek zanurzasz w próbce moczu na wskazany w instrukcji czas i odczytujesz wynik po kilku minutach
- Test płytkowy — mocz pobierasz przy użyciu specjalnego zakraplacza i umieszczasz go na płytce testowej
- Test strumieniowy „flamaster” — wymieniony flamaster umieszczasz na chwilę pod strumieniem moczu, co eliminuje konieczność pobierania próbki
- Test na USB — to nowość, która powoli dociera do Polski. Mocz nanosisz na specjalny pasek, żeby za chwilę podłączyć go do komputera, w którym program przeanalizuje poziom hormonów i określi prawdopodobieństwo ciąży
Działanie wszystkich tych testów opiera się na tej samej zasadzie, czyli wykrywaniu gonadotropiny kosmówkowej w moczu kobiety. Hormon ten pojawia się tylko w czasie ciąży, po tym kiedy zarodek zagnieździ się w macicy i rozpocznie się tworzenie łożyska. Różnice dotyczą głównie wygody stosowania oraz progów czułości — niektóre testy wykrywają hCG przy stężeniu już 10 mIU/ml, inne dopiero przy 25 mIU/ml.
Wiarygodność testów laboratoryjnych
Te testy dają właściwie 100% pewność. Żeby wynik był jak najbardziej wiarygodny najlepiej test przeprowadzić 10 dni od zapłodnienia. Zarówno w przypadku testu z krwi, jak i z moczu.
- Test ciążowy z krwi wykrywa poziom gonadotropiny kosmówkowej w surowicy krwi i określa jej dokładne stężenie. Ciążę oznacza stężenie powyżej 5 mIU/ml, ale już stężenie wyższe niż 1 mIU/ml może być wstępem do kolejnych badań kontrolnych. Minimalne stężenie wykrywalne jest już w 48 godzin po zagnieżdżeniu zapłodnionej komórki jajowej, co czyni ten test najwcześniejszą metodą diagnostyczną
- Test ciążowy laboratoryjny z moczu bada obecność hormonu gonadotropiny kosmówkowej w moczu, podobnie jak testy domowe. Różnica polega na wykonaniu go przez przeszkolonego pracownika laboratorium oraz wykorzystaniu aparatury o wyższej precyzji pomiaru
Mechanizm działania testu
Poza oczywistością, czyli spodziewaną (lub nie) ciążą, wynik wszystkich tych wymienionych wyżej testów opiera się na poziomie hormonów, a dokładniej mówiąc, chodzi o gonadotropinę kosmówkową, czyli hCG. Gonadotropina kosmówkowa wytwarzana jest przez blastocystę, czyli zapłodnioną komórkę jajową w czasie jej podziału, po zagnieżdżeniu w macicy.
Poziom hCG wzrasta wykładniczo aż do 2–3 miesiąca ciąży, osiągając wartości szczytowe, potem spada systematycznie aż do porodu. W pierwszych tygodniach po zapłodnieniu stężenie hormonu podwaja się mniej więcej co 48–72 godziny, co pozwala na monitorowanie prawidłowego rozwoju ciąży poprzez seryjne badania.
Fałszywie dodatni wynik
Może się wydarzyć, że za każdym razem, kiedy będziesz robić test uzyskasz wynik pozytywny, a nie będziesz w ciąży. Kiedy tak się dzieje? Najczęściej wtedy, kiedy przyjmuje się leki na niepłodność zawierające syntetyczną gonadotropinę. Zwiększają one poziom hCG, przez co test interpretuje to jednoznacznie jako ciążę.
Podobnie stanie się w przypadku obecności torbieli na jajnikach, zarówno łagodnych, jak i złośliwych, które mogą produkować niewielkie ilości hormonu. Niestety, testy nie są jeszcze na tyle zaawansowane, żeby rozpoznać, kiedy na pewno jest to ciąża, a kiedy choroba czy działanie leków.
Tak samo będzie w przypadku ciąży pozamacicznej, którą trzeba natychmiast usunąć w trosce o zdrowie matki — test wykaże obecność hCG, ale implantacja nastąpiła poza jamą macicy. Fałszywie dodatni wynik może również wystąpić krótko po poronieniu lub aborcji, gdy hormony ciążowe nie zdążyły jeszcze całkowicie opaść.
Jak widać, testów ciążowych jest całe mnóstwo. Po wykonaniu tych dostępnych w każdej aptece warto zgłosić się do lekarza, który w 100% będzie mógł potwierdzić ciążę, ale też określić jej wiek i planowany termin rozwiązania.
2 komentarze
test ciążowy najlepiej robić w różnych przedziałach i najpewniej iść po prostu do laboratorium najbliższego, po co się głowić lepiej być pewnym!
Też się zdziwiłam tym na USB :D to ciekawe, muszę więcej o tym poczytać :D