Start Społeczeństwo Jak składać kondolencje – praktyczne porady

Jak składać kondolencje – praktyczne porady

autor Joanna Lewandowska
4 komentarze
Groby na cmentarzu

Śmierć bliskiej osoby, czy to rodziny czy znajomego, jest jednym z najcięższych, najbardziej emocjonujących i bolesnych przeżyć. Gdy coś podobnego spotyka kogoś nas znajomego, odruchowo chcemy go wesprzeć, pomóc, sprawić, by ten czas był dla niego choć odrobinę lżejszy. Jest to jednak dość delikatna sprawa i łatwo można taką osobę urazić. O czym powinno się pamiętać składając kondolencje?

Savoir-vivre składania kondolencji

Składać kondolencje można na wiele sposobów, zarówno wysyłając kartkę, jak i osobiście — obie te formy rządzą się własnymi prawami. Jeżeli chodzi o rozmowę osobistą, jest to tym trudniejsze, że wówczas mamy bezpośredni kontakt z osobą cierpiącą, a szczere i właściwe okazanie sympatii oraz współczucia dla niej bywa ciężkie i łatwo można popełnić gafę, nawet niezamierzoną. Niewłaściwie dobrane słowa, zbyt długa rozmowa lub nieodpowiedni ton głosu mogą dodatkowo zranić osobę w żałobie. Z kolei pisemna forma kondolencji daje więcej czasu na przemyślenie treści i uniknięcie spontanicznych błędów, ale wymaga odpowiedniego doboru słów i formy.

Komu powinno się składać kondolencję

Zazwyczaj osoba, która umiera, jest powiązana z liczną rodziną dalszą i bliższą, przyjęło się jednak, że kondolencje składa się tej części rodziny, która jest najbliżej zmarłego. Więc jak umiera mąż, to wyrazy współczucia okazuje się żonie i ewentualnie dzieciom, w zależności od tego w jakim są wieku. Oczywiście dalszej części rodziny też takie kondolencje można składać, bo oni także mogą cierpieć z powodu tej straty. Trzeba umieć samemu ocenić sytuację na pogrzebie — jeśli widzimy, że rodzeństwo zmarłego, jego rodzice lub inni bliscy są głęboko pogrążeni w żalu, warto również do nich podejść z wyrazami współczucia. Nie należy natomiast narzucać się osobom, które wyraźnie pragną pozostać w samotności lub nie są zainteresowane rozmową.

Kiedy należy składać kondolencje

Wszystko zależy od tego, jakie były nasze relacje ze zmarłym albo z opłakującym. Przyjmuje się, że jeżeli bardzo dobrze znaliśmy zmarłego, ale opłakujących bliskich już nie, to wówczas kondolencji się nie składa. I odwrotnie — gdy nie znaliśmy zmarłego, ale opłakujący jest nam bliski, wówczas takie kondolencje składamy. Jeżeli jednak rodzina albo ksiądz zastrzegą, by na pogrzebie nie składać kondolencji, to nie powinno się tego robić. Warto również pamiętać, że kondolencje można złożyć nie tylko bezpośrednio podczas ceremonii pogrzebowej, ale także w dniach poprzedzających uroczystość — na przykład podczas wizyty w domu rodziny zmarłego — lub już po pogrzebie, jeśli nie mogliśmy w nim uczestniczyć. Forma pisemna sprawdza się zwłaszcza wtedy, gdy kondolencje przesyłamy pocztą lub przekazujemy przez internet.

Róża i świeca

Szczerość przede wszystkim

Składanie kondolencji to obcowanie z emocjami. Często się zdarza, że choć jest nam przykro, nie wiemy jak zareagować, czujemy się głupio i niepewnie, ale nic w tym złego. Możemy to wyrazić, powiedzieć, że nie wiemy, jakich użyć słów, że jest nam przykro i jak bardzo współczujemy straty — ważne jest, żeby było to szczere i prawdziwe. Dobrze jest również zaznaczyć gotowość do pomocy, na przykład oferując wsparcie w organizacji poczęstunku, dopilnowaniu formalności lub po prostu okazując dostępność w trudnych chwilach. Unikać należy natomiast frazesów typu „czas leczy rany” czy „przynajmniej już nie cierpi” — takie sformułowania mogą zostać odebrane jako banalne lub wręcz raniące. Lepiej powiedzieć mniej, ale szczerze, niż używać utartych zwrotów pozbawionych autentycznego współczucia.

Mów krótko, nie przeciągaj

Zazwyczaj na pogrzeby przychodzi więcej osób i każda z nich chce złożyć kondolencje, nie jest więc w dobrym tonie, aby wdawać się z żałobnikiem w dłuższe rozmowy. Należy krótko i zwięźle złożyć swoje kondolencje i zrobić miejsce pozostałym. Może to być więcej niż dwa słowa, ważne jest jednak, żeby nie przesadzić, ponieważ może to zostać źle odebrane przez pozostałych. Jeśli pragniemy dłużej porozmawiać z osobą w żałobie, lepiej umówić się na spotkanie w późniejszym terminie — wówczas będziemy mieli czas na spokojną rozmowę, a rodzina nie będzie czuła się zobowiązana do dzielenia uwagi między wszystkich gości. Zwięzłość i empatia są najważniejsze — kilka ciepłych, przemyślanych słów znaczy więcej niż długa, wymuszona przemowa.

Inne formy kondolencji

Jeżeli nie możemy być na pogrzebie i wiemy, że w najbliższym czasie nie będziemy w stanie widzieć się z osobą opłakującą, wówczas najlepiej jest wysłać odręcznie napisany list, w którym złoży się szczere kondolencje. Nie powinno zabraknąć w nim serdeczności i wspomnienia o zmarłej osobie — warto opisać konkretne sytuacje, które pokazują, jakim człowiekiem była ta osoba i co dla nas znaczyła. Taki osobisty akcent sprawia, że kondolencje stają się bardziej wartościowe i autentyczne. Zdecydowanie jednak odradza się składania kondolencji telefonicznie — telefon jest formą zbyt nieosobową i może zostać odebrany jako przejaw braku szacunku lub lekceważenia. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy dzwonimy do bardzo bliskiej osoby, z którą łączy nas głęboka relacja i która oczekuje naszego wsparcia. Kondolencji nie składa się także, gdy mamy do czynienia ze śmiercią samobójczą — zasada ta jest obowiązująca w całej Europie, choć współczesne podejście do tego tematu powoli ewoluuje i coraz częściej dopuszcza się możliwość okazania dyskretnego współczucia rodzinie, jeśli sami tego potrzebują.

podobne artykuły

4 komentarze

Pokatoka 23 września 2016 - 07:48

Myślę, że nie ma złotego środka na takie sytuacje. Mnie przy składaniu kondolencji, zawsze jest przykro i smutno, czasem nie potrafię słowa z siebie wykrztusić.

odpowiedz
jaskier 25 września 2016 - 11:05

Ciekawe treści w artykule, nie wiedziałem o tym odejściu od kondolencji, kiedy była śmierć samobójcza. Dla mnie to jest zawsze wielki stres, jak to zrobić bez gafy bo to mocno traumatyczne przeżycie dla bliskich…

odpowiedz
Smutna 26 września 2016 - 14:03

Czasem lepiej wybrać milczenie, choć ono oczywiście nie jest w dobrym tonie. Większość kondolencji i tak składana jest przez najbliższych znajomych i rodzinę, ale czasem kondolencje można też przekazać przez kogoś od kogoś kto akurat nie mógł ich złożyć osobiście.

odpowiedz
Włodek 3 października 2016 - 14:40

Nie rozumiem, czemu przy śmierci samobójczej nie składa się kondolencji. Przecież chodzi o złożenie wyrazów żalu. Jak ktoś popełni samobójstwo, to żal jest mniejszy czy co? Niepojęte to jest, jak dla mnie,

odpowiedz

zostaw komentarz

TEKSTOWY NET

artykuły w serwisie tekstowy.net to subiektywne opinie, porady na podstawie doświadczeń autorów, wskazówki, które mogą zainspirować naszych czytelników, historie, które zaciekawią Ciebie oraz niebanalne teksty.

@2012 Copyright TEKSTOWY NET