Transport powietrzny nie jest w Polsce główną gałęzią transportu. Nieodpowiednia infrastruktura, wysokie ceny oraz niski procent wysyłania za granicę przedmiotów, które w krótkim czasie muszą dotrzeć do miejsca docelowego sprawiają, że ten rodzaj transportu plasuje się gdzieś na samym końcu listy.
- Transport lotniczy w Polsce – czy istnieje
- Jak wygląda w Polsce transport lotniczy?
- Czy transport lotniczy się opłaca?
Transport lotniczy w Polsce – czy istnieje
Choć w ostatnich latach zauważyć można sporo inwestycji dotyczących rozwoju infrastruktury lotniczej w Polsce, wciąż pozostajemy pod tym względem daleko w tyle za innymi krajami. O ile w przypadku lotniczego transportu ludzi ruch jest na dość umiarkowanym poziomie (w końcu odbywamy coraz więcej zagranicznych podróży biznesowych, wiele osób mieszka poza granicami kraju, ale wciąż odwiedzają one pozostawione w Polsce rodziny, częściej też wybieramy zagraniczne wczasy), o tyle przewóz towarów drogą powietrzną to zaledwie kilka procent w odniesieniu do całego transportu towarów.
Największy rozkwit tej gałęzi transportu przypada na wiek XX, kiedy nowoczesne technologie oraz rozwój cywilizacyjny wymusiły prace nad usprawnieniem przewozów powietrznych. Pozwala on na swobodną migrację ludności, oszczędność czasu, sprawną wymianę gospodarczą, a przy tym wszystkim stanowi najbezpieczniejszy rodzaj przewozu ludzi i towarów. Katastrofy lotnicze są zawsze bardzo nagłaśniane przez media, stąd powszechne przekonanie o zagrożeniu – w rzeczywistości jednak wypadki zdarzają się tu o wiele rzadziej niż w transporcie drogowym.
Polska zajmuje geograficznie pozycję na przecięciu europejskich szlaków komunikacyjnych, co teoretycznie stawia ją w roli potencjalnego hubu tranzytowego. W praktyce jednak możliwości te nie są w pełni wykorzystywane – ciężar logistyki przesunął się w kierunku krajów posiadających lepiej rozwiniętą sieć portów lotniczych oraz bardziej konkurencyjne stawki obsługi cargo.
Jak wygląda w Polsce transport lotniczy?
Transport lotniczy w Polsce skupia się tak naprawdę wokół trzech głównych miast, choć lotnisk w kraju wciąż przybywa. Warszawskie Okęcie obsługuje prawie trzy czwarte wszystkich usług cargo (przewóz towarów drogą powietrzną), istotną rolę odgrywają również lotniska w Katowicach i w Gdańsku. W okresie przedpandemicznym udział mniejszych portów – takich jak Wrocław czy Poznań – również stopniowo wzrastał, głównie dzięki rozwojowi przewozów pasażerskich i związanych z nimi usług ekspresowych.
Przeważającą częścią przesyłek transportowanych z Polski samolotami są listy i paczki. Przesyłki pocztowe to aż 50% wszystkich towarów dostarczanych do miejsca docelowego drogą powietrzną. Pozostałe typy przesyłek to przede wszystkim produkty, które muszą szybko zostać dostarczone do odbiorcy: warzywa i owoce oraz części do samochodów i samolotów. W ostatnich latach zyskały również znaczenie przesyłki farmaceutyczne, w tym leki wymagające kontrolowanej temperatury oraz materiały medyczne o krótkim terminie przydatności.
Transport lotniczy jest przystosowany do przewożenia dużych przedmiotów – nowoczesne samoloty cargo dysponują przestrzenią ładunkową umożliwiającą transport maszyn przemysłowych czy elementów elektrowni. Obecnie jednak niewiele polskich firm korzysta z takiego rozwiązania – zdecydowanie częściej w takiej sytuacji wybierany jest transport drogowy lub morski, trwa dłużej, ale jest również o wiele tańszy. Różnica kosztów może sięgać nawet kilkudziesięciu procent, szczególnie przy ładunkach o dużej wadze i objętości.
Czy transport lotniczy się opłaca?
Polscy przedsiębiorcy niechętnie korzystają z usługi cargo, ponieważ jest ona bardzo kosztowna w porównaniu z innymi metodami transportowania towarów. Koszty ubezpieczenia, opłaty lotniskowe oraz stawki przewoźników tworzą barierę ekonomiczną, która eliminuje tę formę z kalkulacji większości firm działających w segmencie towarów standardowych.
Ponadto transport lotniczy w Polsce wciąż jeszcze pozostawia wiele do życzenia: cała infrastruktura, od lotnisk poczynając, a na hotelach przy nich kończąc, wymaga unowocześnienia i usprawnienia. Niedobór magazynów wysokiego składowania w strefach lotniskowych, brak dedykowanych terminali cargo w mniejszych portach oraz ograniczona dostępność serwisów obsługi celnej spowalniają przepływ towarów i obniżają konkurencyjność polskich lotnisk względem czeskich czy niemieckich.
Pomimo niewielkiej roli, jaką obecnie odgrywa ta forma transportu w naszym kraju, Polska nieustannie musi rozwijać polskie lotnictwo na każdym szczeblu, nie wolno bowiem zapominać, że kraj położony jest na przecięciu szlaków komunikacyjnych całej Europy. W dobie rosnącego znaczenia e-commerce oraz przesyłek ekspresowych brak silnego sektora cargo może oznaczać utratę szansy na budowanie pozycji logistycznego centrum regionu.
Wreszcie, samo zwiększenie liczby pasów startowych czy terminali nie wystarczy – równolegle musi postępować rozwój sieci dróg kołowych łączących lotniska z kluczowymi ośrodkami produkcyjnymi oraz centrami logistycznymi. Tylko zintegrowany system transportu – drogowego, kolejowego i lotniczego – pozwoli na pełne wykorzystanie potencjału geograficznego Polski i uczyni transport powietrzny realną alternatywą dla przedsiębiorców.